Zrozumieć płacz dziecka

Wydaje Ci się, że z ust Twojego dziecka wydobywa się tylko płacz? Albo zdarza mu się płakać bez powodu? Wszyscy wokół powtarzają, że z czasem nauczysz się rozróżniać poszczególne typu płaczu, a tu minęło kilka miesięcy i dalej nic. Za każdym razem, kiedy dziecko dłużej płacze wpadasz w popłoch i nie wiesz co masz robić. A ta bezsilność Cię wykańcza. Znam to niestety, aż za dobrze.

Płacz dziecka

Przy pierwszym dziecku człowiek jest mocno skołowany i niepewny tego co dzieje się teraz z jego życiem. Pojawiła się mała istotka, która zmieniła wszystko. To naturalne, że potrzebujesz czasu by nauczyć się niewerbalnej mowy ciała Twojego dziecka. Zupełnie naturalne jest też to, że nie zawsze wiesz o czym Twoje dziecko do Ciebie płacze. Przynajmniej ja tak uważam. Bo czy nie zdarzyła Ci się nigdy taka sytuacja, w której osoba dorosła powiedziała coś do Ciebie, a Ty to źle zrozumiałaś? Na pewno nie raz. Dlaczego z dzieckiem takie sytuacje miałyby się nie pojawiać?

Właściwe odczytywanie komunikatów dziecka?

Po pierwsze to po prostu wygodne, kiedy Twoje dziecko zakwili, a Ty wiesz o co chodzi. Jeśli odgadujesz szybko potrzebę to czas płaczu się skraca, Twój poziom stresu pozostaje na niskim poziomie i wszyscy są szczęśliwi. Ponadto wiele mądrych książek mówi, a wraz z nimi psycholodzy, że właściwe reagowanie na potrzeby dziecka jest bardzo ważne dla jego rozwoju. Uczy go to zaufania wobec świata, dziecko czuje się bezpiecznie, dzięki czemu może beztrosko poznawać świat. Zyskuje też poczucie, że rodzice są blisko i zawsze nad nim czuwają, co dodatkowo wzmacnia więź dziecko-rodzic. Podobno więź, która została w taki sposób ukształtowana pozostaje już na całe życie.

Brzmi niezwykle zachęcająco prawda? Szczególnie jeśli Ty borykasz się z pierwszym etapem, czyli poznawaniem dziecka.

Daj sobie czas

Nikogo nie poznajemy w przeciągu pięciu minut. Po takim czasie możesz stwierdzić jedynie jak dana osoba wygląda, ale jaka jest? Co lubi, a czego nie? To pozostaje zagadką. I nie wiem z jakiego powodu młode mamy uważają, że z dzieckiem jest inaczej. Nie jest. Jesteś mamą i kochasz swoje maleństwo od pierwszego dnia narodzin, ale tak jak z każdym człowiekiem na ziemi – potrzebujesz trochę czasu by poznać swoje dziecko.

Popełniaj błędy

Naturalne jest, że chciałabyś by nauka szła gładko. Byś znała swoje miesięczne niemowlę, tak jak matka kilkumiesięcznego dziecka. Ale zdradzę Ci pewien sekret: zanim ta mama, którą skrycie podziwiasz, znalazła się w miejscu, w którym jest teraz popełniła masę błędów. Kiedy dziecko chciało jeść, ona zmieniała pieluchę. Dziecko chciało jeść ona kładła go spać. I to jest ważny element. Ważne tylko, żebyś nie patrzyła na siebie krytycznym okiem. Wyciągaj wnioski i patrz tylko na sukcesy, które już osiągnęłaś.

Wsłuchaj się w dziecko

No cóż, nie da się nauczyć mowy dziecka, bez obserwacji. Kiedy zaczniesz z uwagą przyglądać się swojemu maluchowi odkryjesz jak wiele sygnałów ono do Ciebie wysyła. Obserwacje trzeba prowadzić nie tylko, kiedy dziecko płacze. Warto przyjrzeć się choćby najmniejszemu gestowi jaki wykonuje maluch. Powinnaś zauważyć, że trze oczko, czy gryzie rączki w określonych sytuacjach.

I oczywiście możesz próbować sama zinterpretować każdy gest dziecka, ale nie polecam. Tego jest tak dużo, że warto mieć jakąś podkładkę. Jakieś dane na start. Oczywiste jest też, że potem możesz stwierdzić, że Twoje dziecko ma jednak inaczej, ale jak masz takie informacje ładnie zebrane w zgrabną tabelkę to chociaż wiesz od czego zacząć.

O jakiej tabelce mówię? Tej z Języka niemowląt autorstwa Tracy Hogg. W swojej książce autorka dużo miejsca poświęca na podkreślenie jak ważne jest właściwe interpretowanie sygnałów wysyłanych przez dziecko. Mówi o tym w sposób prosty i bardzo obrazowy. Mi w pamięci utknął fragment, gdzie porównywała życie niemowlaka, do życia w obcym kraju, bez znajomości języka. W skrócie: wokół Ciebie mogą być sami życzliwi i uśmiechnięci ludzie, ale kiedy za każdym razem, kiedy chcesz iść spać oni sadzają Cię do suto zastawionego stołu odczuwasz złość i zniecierpliwienie. Z czasem ten stres w Tobie rośnie. I tak też mają nasze dzieci.

Tabelka oczywiście jest dostępna w książce, ale jeśli jesteś jej bardzo ciekawa, możesz ją podejrzeć tutaj: Dlaczego dziecko płacze? Rodzaje płaczu.

Jak masaż Shantala pomaga ukoić płacz?

Niektórzy rolę masażu ograniczają tylko do jego działania wyciszającego. To prawda, że potrafi on rozluźnić dziecko do tego stopnia, że pomaga zasnąć i wyciszyć zazwyczaj marudzące niemowlę. Jednak to nie wszystko. Wiele moich kursantek wprost mówi o tym, że masaż pozwolił im lepiej poznać własne dziecko.

Skąd się to bierze?

Na to składa się kilka czynników. Nie umiem żadnego wyróżnić, czy powiedzieć, że jeden jest ważniejszy od drugiego. Składają się one bowiem w całość i działają nierozerwalnie.

  • warunki masażu
  • uwaga z jaką wykonuje się masaż
  • tempo masażu
  • reagowanie na nawet najmniejsze ruchy dziecka

Warunki masażu

Masaż wykonuje się w zacienionym pomieszczeniu, gdzie jest ciepło i cicho. W tle może być słychać muzykę – tę specjalnie skomponowaną do masażu Shantala, lub inną relaksacyjną. W takich warunkach łatwo się odprężyć i skupić na tym co najważniejsze – czyli na tej chwili bliskości z dzieckiem. Ponadto masaż wykonuje się, kiedy dziecko jest w dobrym humorze, więc łatwiej nam obserwować ruchy jego ciała i mimikę, kiedy odchodzi element stresujący, czyli płacz dziecka.

Uwaga z jaką wykonuje się masaż

Dobrze wykonany masaż to masaż w którym Twoje myśli nie odlatują gdzieś daleko, a Ty jesteś obecna nie tylko ciałem, ale i umysłem. Ja wiem, że w natłoku codzienności nie jest to takie proste, ale jeśli maksymalnie skupisz swoją uwagę na dziecku masz niebywałą okazję by je jeszcze lepiej poznać.

Tempo masażu

„Wolniej” to chyba najczęściej wykorzystywane przeze mnie słowo na instruktarzach 😉 Doskonale rozumiem, jak trudne do utrzymania jest to wolne tempo. Jednak jeśli zwolnisz to dasz dziecku możliwość reagowania na Twój ruch, a Ty będziesz mieć więcej czasu na obserwowanie jego reakcji. No i oczywiście tym tempem sprawisz mu jeszcze więcej przyjemności 🙂

Reagowanie na nawet najmniejsze ruchy dziecka

Czasem widzę, że wprawiam rodziców w zakłopotanie, kiedy mówię: Widać, że on tego nie lubi. I czasem rodzice patrzą na mnie ze zdziwieniem: A skąd ja to wiem, że on nie lubi? Bo cofa rączkę, zamyka dłoń, zaczyna się wiercić, podwija palce…Tego jest cała lista. Mi jest to łatwo zauważyć, bo wiem na co patrzeć. Za sobą mam wiele przebytych masaży.

Ponadto rodzice (co z resztą jest absolutnie słuszne i prawidłowe) tak bardzo skupiają się na zapamiętaniu ruchów, prawidłowym wykonaniu masażu, że już po prostu nie starcza im siły na przyglądaniu się dziecku. Wielu z nich uważa także, że masażu nie wolno przerwać. Nawet jeśli dziecko stawia opór, to dla jego dobra rodzic musi kontynuować. Jeśli rozmawiałaś ze mną na temat masażu, to wiesz, że mam zupełnie inne podejście. Masujesz by dać dziecku przyjemność, jeśli to co robisz nie jest dla niego przyjemne to tego nie robisz i już 🙂

Naturalne kosmetyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *